Szachowy Zapiecek

:: Home :: :: Artukuły :: :: Kontakt ::

www.szachykorespondencyjne.mzszach.net

Szachy Korespondencyjne



Tylko korespondencyjnie

In aqua scribere...

I znowu mam gorsz± pozycję. I znów przeciwnik puszy się jak paw. W¶ród szachownic przechadza się znudzony.
A mnie mózg się gotuje, ręce spocone wycieram w kolana. Gdzie ten remis, gdzie ratunek?
Mgła nad szachownic±, warianty się myl±. Tylko zegar spokojnie, miarowo wycykuje czas do mej egzekucji. Dłużej tego nie zniosę. Ręka ruch robi sama.
Ledwie piona pu¶ciłem, wróg mój triumfu maskę zakłada. A taki był słaby, taki bezmózgi. Ale przed parti±...
Nie chcę się gapić na te oczka lisie, na te u¶mieszki, głow± kiwania. Dlaczego on siedzi tak blisko? A potem koledzy pocieszać mnie będ±, że czasem tak się zdarza, że miałem wygran±, że jeszcze nie raz...
Rozumiem, przegrywa czasem każdy. Ale nie ja i nie z nim! Nie si±dę więcej do partii. Sen chcę wreszcie mieć kolorowy.

A szachy?
Chyba tylko pocztowe.

Tomasz Makowski szachy_korespondencyjne@mzszach.net