|
Jak to drzewiej bywało...
Zbliża się start III Drużynowych Mistrzostw Polski w wersji serwerowej.
Startuje kilka zespołów. W perspektywie mamy pomysł utworzenia I i II ligi.
Szkoda, że nadal trwa rozdźwięk między mistrzostwami granymi na serwerze i dotychczasowymi, granymi tradycyjnie, czyli kartkowo-mailowo. Taka sytuacja osłabia obie edycje. A swoją drogą niecodzienna sytuacja powstanie, gdy organizator XVII DMP postanowi skorzystać z dobrodziejstw serwera.
Czy faktycznie podwójne mistrzostwa to powód do dumy? Czy w ten sposób zyskujemy wymierną korzyść w postaci większego zainteresowania rozgrywkami, czy też większą liczbą startujących drużyn? Przyszłość z pewnością przyniesie odpowiedzi na te pytania. Miejmy nadzieję, że optymistyczne.
A póki co przypomnijmy sobie jak to dawniej w szachy (korespondencyjne) grywano.
Około 20 lat temu zakończyły się VI drużynowe mistrzostwa Polski. Grano, jak się domyślamy kartkami (ale cóż to wtedy była za poczta!). Startowało w nich łącznie 48 drużyn.
Słownie: czterdzieści osiem. 11 zespołów w I lidze, 22 w dwóch grupach II ligi
i 15 w 3 lidze. Drużyny były ośmioosobowe (6 seniorów, 1 kobieta i 1 junior). Łącznie startowało 384 zawodników i zawodniczek!
I ligę wygrała drużyna Białegostoku. Na dalszych miejscach znalazły się reprezentacje Warszawy, Opola, Lublina itd.
Indywidualnie zaś na I szach. : T. Bieluczyk, Z. Sęk, Praszak, W. Bielecki.
A jak sobie radzono bez pomocy komputerów? Popatrzmy na 3 próbki: Partie
Przy okazji tych refleksji przypomnieć bym chciał, że już niedługo, albowiem 29 listopada przypada pierwsza rocznica śmierci triumfatora tamtego turnieju na I szachownicy
Śp. Tadeusza Bieluczyka. Był on także medalistą Olimpiad oraz Mistrzostw Europy dla niepełnosprawnych.
|
|